To zaskakujące stwierdzenie, niby komplement, ale z pewną dozą uszczypliwości. Zwraca uwagę na wygląd fizyczny, konkretnie na tuszę, co samo w sobie jest ryzykowne. Dodatkowo, łączy to z wydzielaniem potu, co może być odebrane jako nieprzyjemne, wręcz obraźliwe. Całość brzmi dwuznacznie, niby chwali, ale tak naprawdę krytykuje, tworząc niezręczną sytuację. To nie jest komplement, to raczej próba poniżenia, ukryta pod płaszczykiem fałszywej uprzejmości, więc lepiej unikać takich tekstów, bo efekt będzie odwrotny do zamierzonego.