Prezentowana formuła stanowi próbę błyskawicznego zbudowania porozumienia, która wykorzystuje mechanizm tworzenia więzi przez wspólne negatywne odczucia. Osoba mówiąca składa obietnicę porzucenia własnych sympatii, aby móc w pełni podzielać i wspierać niechęć swojego rozmówcy. Stanowi to ostateczny dowód zaangażowania, oparty na cynicznym, lecz często prawdziwym założeniu. Sojusz zbudowany na dzielonej antypatii potrafi być bowiem niezwykle silny, czasem nawet trwalszy niż ten oparty na pozytywnych emocjach.