To wyrażenie stanowi kontrowersyjną formę nawiązywania interakcji, celowo odbiegającą od typowych komplementów. Posługuje się ono zaskakująco nieprzyjemnym porównaniem zapachu do miejsca publicznego, często kojarzonego z brakiem higieny i odpychającą intensywnością. Jego głównym celem jest wywołanie silnej, często negatywnej reakcji u rozmówcy, poprzez szokowanie i łamanie społecznych konwencji. Traktowane jako anty-komplement lub element czarnego humoru, wyrażenie to z pewnością wyróżnia się na tle standardowych technik podrywu, choć wcale nie w pozytywnym świetle, prowokując i zmuszając do refleksji nad jego nietypowym charakterem.