To romantyczny komplement, który w obrazowy sposób podkreśla wyjątkowość adresata, czyniąc go centralną postacią całego wszechświata. Wykorzystuje on zjawiska astronomiczne jako tło dla niezwykłej osoby, sugerując, że jej blask jest tak wielki, iż przyćmiewa nawet odległe ciała niebieskie. Słowa te w formie hiperboli stawiają człowieka ponad naturą, przypisując mu status najważniejszego bytu, dla którego inne wspaniałości usuwają się w cień. Jest to zgrabna formuła, mająca na celu wywołanie uśmiechu i poczucia bycia absolutnie bezkonkurencyjnym.