To popularne wyrażenie często służy jako bezpośrednia próba nawiązania znajomości, łącząc w sobie komplement z dwuznacznym zaproszeniem. Rozpoczyna się od zdecydowanej pochwały, skierowanej w stronę konkretnej cechy fizycznej osoby, co ma na celu przyciągnięcie uwagi i wyrażenie podziwu. Następnie pojawia się pytanie, które na pozór dotyczy terminu spotkania, lecz jego sformułowanie celowo wprowadza element niedopowiedzenia, sugerując znacznie bardziej intymną propozycję. Całość tworzy odważną, a niekiedy kontrowersyjną, próbę podrywu, bazującą na grze słów i aluzjach, mającą na celu szybkie przejście do bardziej zażyłej relacji, prowokując reakcję i odsłaniając ukryte intencje.