To popularne wyrażenie porównuje czyjąś atrakcyjność do niezwykle pożądanego, rzadko dostępnego elementu codzienności, intensywnie poszukiwanego w trudnej sytuacji. Sugeruje ono, że osoba jest wyjątkowo kusząca, wywołując silne pragnienie jej zdobycia, podobne do ulgi i satysfakcji z osiągnięcia czegoś cennego, co wydawało się nieosiągalne. Metafora ta podkreśla unikalność i wysoką wartość drugiej osoby, czyniąc ją obiektem intensywnego pożądania, którego zdobycie jest trudne, ale niezwykle satysfakcjonujące. Odwołuje się do powszechnego doświadczenia, gdzie rzadkość zwiększa atrakcyjność.