To powiedzenie, często używane jako zaskakujący tekst na podryw, charakteryzuje się niekonwencjonalnym porównaniem, które początkowo może wydawać się prozaiczne, a nawet nieco niegrzeczne, jednak jego dalsza część natychmiast zmienia odbiór, wprowadzając element spokoju i ukojenia, co tworzy humorystyczny kontrast, zaskakując odbiorcę i wywołując uśmiech, ponieważ cała fraza opiera się na nieoczekiwanym zestawieniu codzienności z poczuciem relaksu, co sprawia, że staje się ona zapadająca w pamięć, jednocześnie przełamując konwencje tradycyjnych komplementów, dążąc do wyróżnienia się oryginalnością, typową dla dowcipnych prób nawiązania kontaktu w niebanalny sposób, mających na celu zwrócenie uwagi poprzez zaskoczenie.