To bezpośrednie, zaskakujące i nieco kontrowersyjne zdanie, wykorzystuje porównanie do sytuacji, w której ktoś otrzymuje coś bardzo pożądanego i dostępnego, nawiązując do stereotypowego postrzegania rolników korzystających z dotacji unijnych, sugeruje silne pożądanie i determinację w zdobyciu czyjejś uwagi, ma charakter żartobliwy, ale jednocześnie może być odebrane jako prostackie lub obraźliwe, zależy to od kontekstu i poczucia humoru odbiorcy, efektywność tego typu zagrywki zależy od relacji i dynamiki między osobami, może wywołać zarówno rozbawienie, jak i odrzucenie, jest to przykład werbalnej prowokacji, mającej na celu szybkie zwrócenie na siebie uwagi, ociera się o granice dobrego smaku, więc wymaga ostrożnego stosowania, cechuje je pewna doza bezczelności i pewności siebie.