To komplement o zaskakującej formie, porównujący blask oczu do nieoczywistego elementu kulinarnego, salcesonu, a konkretnie jego chrząstki. Jest to próba zwrócenia uwagi poprzez nietypowe zestawienie, balansujące na granicy humoru i osobliwego uroku, mające na celu rozbawienie i zapadnięcie w pamięć. Wykorzystuje element zaskoczenia, odchodząc od utartych frazesów, celując w oryginalność i wywołanie pozytywnej reakcji, choć skuteczność zależy od poczucia humoru odbiorcy, kontekstu sytuacji i relacji między rozmówcami, to ryzykowny, ale potencjalnie efektywny sposób na rozpoczęcie rozmowy, lub też na rozładowanie napiętej atmosfery, jednak może być odebrany jako dziwny lub nieodpowiedni.