To popularne sformułowanie, często stosowane jako tekst na podryw, ma na celu natychmiastowe wyróżnienie adresata. Podkreśla rzekomą wyjątkowość osoby, która w krótkim czasie zajęła myśli mówiącego, co jest przedstawiane jako niezwykłe wydarzenie. Autor wyrażenia sugeruje, że rzadko dopuszcza kogokolwiek do swoich wewnętrznych przemyśleń, co ma wzmocnić wartość skierowanego komplementu. Całość ma stworzyć u odbiorcy poczucie bycia specjalnym i otworzyć drogę do dalszej, pozytywnej interakcji. To sprytna próba zaimponowania i rozpoczęcia rozmowy.