Ten powszechnie znany zwrot to klasyczny przykład tekstu na podryw, często używanego w celu wyrażenia rzekomego, głębokiego zainteresowania osobą, niezależnie od jej majątku. Ma on na celu stworzenie wrażenia, że atrakcyjność wynika wyłącznie z cech osobistych, a nie z posiadanych zasobów finansowych. Jednocześnie, wypowiedź subtelnie, lecz wyraźnie, nawiązuje do zamożności adresata, co może być postrzegane jako przewrotny komplement. Niektórzy odbiorcy mogą odczytać w niej próbę manipulacji, mającą na celu zamaskowanie prawdziwych intencji lub priorytetów mówiącego, sugerując, że status materialny jest mimo wszystko istotnym, choć ukrytym, czynnikiem.