To popularne powiedzenie stanowi sprytne, żartobliwe podejście do zdobycia czyjegoś numeru telefonu, często wykorzystywane w kontekstach towarzyskich lub flirtu. Charakteryzuje się ono pozornym przekierowaniem prośby na inną osobę, rzekomo odczuwającą pewne zakłopotanie. Cel uzyskania kontaktu jest przedstawiony w sposób nieoczywisty, sugerujący potrzebę lokalizacji mówiącego przez wspomnianego towarzysza. Całość kreuje zabawną sytuację, która ma na celu przełamanie lodów i wywołanie uśmiechu, jednocześnie subtelnie wyrażając zainteresowanie.