To powiedzenie stanowi popularną, zaskakującą próbę nawiązania kontaktu, celowo wykorzystującą grę słów. Początkowo sugeruje ono skupienie na cechach osobistych i wartościach wewnętrznych człowieka, odwołując się do powszechnego przekonania o znaczeniu charakteru. Jednakże, w dalszej części, humorystycznie i niespodziewanie zmienia kontekst, koncentrując się na dosłownym rozumieniu "wnętrza", chwaląc w nietypowy sposób organy wewnętrzne, co ma na celu rozbawienie lub zszokowanie rozmówcy, przełamując konwencjonalne schematy komplementowania.