To popularne powiedzenie, często używane w podrywie, rozpoczyna się od nietypowego zapytania o możliwość modyfikacji przepisów prawnych, aby zaskoczyć rozmówcę. Żartobliwie i bezpośrednio wyraża przesadny podziw dla atrakcyjności fizycznej drugiej osoby, sugerując, że jej uroda jest tak wyjątkowa, iż prawo jej nie przewiduje. Jest to próba zwrócenia na siebie uwagi za pomocą komplementu o mocnym wydźwięku, który ma jednocześnie wywołać uśmiech i przełamać lody, choć bywa uznawane za śmiałe lub kontrowersyjne w swoim języku. Całość stanowi odważną próbę nawiązania interakcji, bazującą na humorze i hiperboli.